Jak wyprodukować paliwo za 60 groszy?

piątek, 6 kwietnia 2012

Cena oleju napędowego dochodzi na stacjach do 6 zł, pogarszając humor większości kierowców którzy muszą tankować swoje samochody. Ale czy wiecie, że można samemu wyprodukować paliwo za 60 groszy/litr ?

Chciałbym podkreślić, że temat niniejszego artykułu jest jak najbardziej prawdziwy, a na dodatek rzecz dzieje się w Polsce. Rolnik z woj. podlaskiego, Pan Stanisław Komosa od 5 lat sam produkuje sobie paliwo. Wyprodukowanym olejem napędowym napędza samochód i maszyny rolnicze w swoim gospodarstwie.
Pan Stanisław produkuje paliwo w przydomowym garażu. Zdradza, że olej napędowy bardzo prosto produkuje się z oleju jadalnego, alkoholu metylowego i z użyciem wodorotlenku potasu. 

Co jest potrzebne do wyprodukowania paliwa do silnika diesla?

-Olej spożywczy, np. rzepakowy albo słonecznikowy,


-metanol, czyli spirytus drzewny,


-wodorotlenek potasu, np. w postaci granulek. 


Aby wyprodukować paliwo, potrzebne są jeszcze naczynia o określonej budowie i funkcji, które służą do ekstryfikacji paliwa. Urządzenie takie nazywa się ekstryfikatorem i kosztuje ok. 16 tys. zł. Jednak jak przekonuje pomysłowy rolnik, takie urządzenie można samemu sobie zbudować. Potrzebna jest beczka o odpowiedniej pojemności i kilka rurek. Od biedy może to być i garnek, jednak nie polecamy tego rozwiązania ;-)

Skąd wziąść olej ?
Olej jadalny można kupić. Część sklepów obniża ceny oleju spożywczego, gdy kończy się jego okres przydatności do spożycia. Można też skupywać przerobiony olej np. ze smażalni frytek lub ryb. Też się nada. Pan Stanisław wykorzystał tu swój wielki atut czyli to, że jest rolnikiem. Pan Stanisław ma własne pole, na którym posiał rzepak. Pan Stanisław mówi, że z jednego hektara upraw rzepaku uzyskuje ok. 1000 litrów paliwa.

Jak się produkuje olej napędowy?
Jeśli mamy już olej, to możemy przystąpić do jego produkcji. Jeśli mamy zasiany rzepak, to olej musimy wpierw wycisnąć. Tłocznię do wyciskania oleju rzepakowego można zrobić samemu, wystarczy poszukać w internecie. Następnie olej należy wlać do ekstryfikatora lub beczki z rurkami i podgrzać do odpowiedniej temperatury (54 st. C). Mieszając, w tej temperaturze należy dodać pozostałe składniki w odpowiednich proporcjach, czyli metanol i wodorotlenek potasu. Proporcje te wynoszą: metanol - 12% objętości, worodotlenel potasu KOH - 1% objętości. Po zmieszaniu całość należy ostudzić, a paliwo musi się ostać, minimum 24 godziny. Po ostaniu na dnie beczki zbierze się gliceryna, a pozostała brunatna ciecz to olej napędowy do silników diesla. Glicerynę należy wpierw oddzielić od oleju, np. montując na dnie beczki kranik i upuszczając nim glicerynę. 

Jak wyliczył Pan Stanisław, wyprodukowanie jednego litra oleju napędowego z rzepaku kosztuje ok. 60 groszy. Wyprodukowane paliwo jest bezpieczne dla silnika i ma odpowiednią wartość opałową i temperaturę zapłonu.


Uwaga: worodotlenek potasu zwany też potażem żrącym lub potażem kaustycznym jest silnie żrącą zasadą. KOH ma postać białych granulek lub płatków i jest silnie higroskopijny. Należy używać osobistego sprzętu ochronnego podczas pracy z wodorotlenkiem potasu.

2 komentarzy:

  • Michał Miłkowski says:
    8 lutego 2013 00:54

    Mam pytanie.
    To paliwo z powodzeniem zasila silniki w maszynach rolniczych i "stare" silniki diesla w samochodach produkowanych w latach '80, '90. Czy testowali Państwo to paliwo w "nowych" konstrukcjach diesla montowanych w samochodach w ostatnim dziesięcioleciu?
    Pytam, bo jedynie słyszałem, ze szkoda dla nas, że to paliwo nie pracuje z tymi silnikami.
    Pozdrawiam.

  • gracz 87 says:
    10 lutego 2013 09:38

    witam z tego co wiem w nowych silnikach diesla można stosować olej rzepakowy ale jest jeden warunek trzeba zaopatrzyć się w instalację podgrzewającą olej przed pompą ciśnienia paliwa w układzie comon rail z prostej przyczyny w większej temperaturze olej jest rzadszy
    przez co dobrze współpracuje z układami paliwowymi sterowanymi elektronicznie - potocznie rzecz ujmując koszt takiej prostej instalacji podgrzewającej która w zasadzie jest niczym innym jak przewodami paliwa z obudową dodatkową w której jest system podgrzewający przepływające paliwo - ważna rzecz jezeli filter paliwa jest turz przy pompie paliwa musi być podgrzewany jezeli natomiast przy zbiorniku paliwa to może ale nie musi pod warunkiem że w zimie mamy ogrzewany garaż -przewody natomiast tak jak móiłem obowiązkowo podgrzewanie paliwa optymalnie do 45 st C pozdrawiam za niedociągnięcia merytoryczne z góry przepraszam mam nadzieje że te informacje będą pomocne w zmianie nie tego czym podróżujemy a na czym :P

Prześlij komentarz